[Muzyka] Enerdżajzer: Ashes and Dreams, The Suffers, En Vogue

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

hermes-rivera-255601 (Small)Ashes and Dreams “Believin’”

“Believin’” to świetna propozycja na deficit piosenek z pozytywnym przesłaniem. Utwór pochodzący z najnowszej płyty Ashes and Dreams „Havana” to stuprocentowa dawka dobrej energii, niczym koktajl z orzeźwiających witamin. Rozbujany rytm niesie wokal Lisy, powtarzając refren niczym mantrę, kołysząc i rozgrzewając zarazem. A że będę ten utwór niedługo remiksować, to moja radość jest podwójna.

 

 

 
The Suffers „I Think I Love You”

Nowy utwór The Suffers, soulowej grupy z Texasu to mieszanka przyjemnych klimatów jazzowych z odrobiną funku i przepysznym soulowym feelingiem. A jako, że jazz zawsze kojarzy mi się ze świętami, przed oczami mam już śnieg, zapach pomarańczy i blask cynamonowych świec. Pełen relaks w czasie miesięcy skutych lodem zawsze smakuje mi najfajniej.

 

 

 
En Vogue „Have A Seat” feat. Snoop Dogg

Trochę już straciłem nadzieję na nową płytę En Vogue, ale ta najwyraźniej w dalszym ciągu planowana jest na ten mijający już powoli rok. Zatytułowana „Electric Café”, zawierać będzie również ten utwór. „Have A Seat” z gościnnym udziałem Snoop Dogga to świetny soulowy klimat z zadziornym wokalnym pazurem, który kiedyś był znakeim rozpoznawczym dziewczyn z En Vogue. Od poprzedniego wydawnictwa minęło już trzynaście lat. Jak będzie tym razem? Mam nadzieję, że przekonamy się niebawem.

 

 

 
Photo: Hermes Rivera / unsplash

9 comments on “[Muzyka] Enerdżajzer: Ashes and Dreams, The Suffers, En Vogue

  1. Podoba mi się lekkość pierwszego kawałka – jest taki ciepły i wakacyjny. Drugi rzeczywiście może kojarzyć się ze świętami, natomiast trzeci jest zdecydowanie moim faworytem z tej notki. Wokal mnie kupił od pierwszego dźwięku. ;)
    Pozdrawiam! :D

  2. Najbardziej podoba mi się „Have a Seat” (En Vogue! Ta stylistyka!), później „Believin’”, a na końcu „I Think I Love You”.
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam. :)

  3. Całkiem ciekawe propozycje muzyczne.

    :) Teraz właściwie co tydzień będą skoki, to masz okazję nadrobić tę zaległość. Jasne, wystarczy spróbować jak ciężko jest z zamkniętymi oczami lub po ciemku we własnym domu coś zrobić. A tu mowa jest o pokonaniu własnego ograniczenia i wyjście w miasto, a to zupełnie inny poziom trudności jest. Dlatego trzeba odwagi pewnej też do tego.

    No to nieźle. :) Ja kiedyś planuję wycieczkę do Japonii, chciałby zobaczyć na ile moje różne wyobrażenia się sprawdzą na miejscu.

    Pozdrawiam!

  4. Też czekam na nowy album En Vogue. Ponoć też Eternal i Xscape planują powtót…
    Snoop Dogg wychodzi teraz na kolegę starych girlsbandów…(po współpracy z TLC teraz duet z En Vogue…). Jednak kawałek jakiś taki nijaki…Po prostu nie wpada w ucho i nie ma szans zaistnieć w tych czasach… To nie En Vogue, które polubiłem (z utworów: „Riddle”, „Whatever”, „Free Your Mind” czy „Riddle”)…
    Oby się postarały przy reszcie kawałków…
    Pozdrawiam
    Na blogu nowy wpis podsumowujący rok 2017

    1. Widać po komentarzach, że opinie o nowym kawałku En Vogue bardzo różne. Ja dołączam się do tych pierwszych. Według mnie „Have A Seat” to bardzo dobry utwór, wokale jak najbardziej na poziomie, a muzycznie też całkiem całkiem :)

  5. Nie wiedziałam, że En Vogue mają nową piosenkę, więc cieszę się, że tu wpadłam. Lubię girlsbandy z lat 90., ale zawsze jak widzę, że mają coś nowego, towarzyszy mi lekki niepokój, czy nie za bardzo będą chciały dostosować się do panujących trendów, porzucając własny styl. Na szczęście ta nowość brzmi bardzo przyzwoicie. Snoop pojawia się chyba tylko dla zwiększenia hypu.

    Nowy wpis na http://the-rockferry.blog.onet.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *