[Muzyka] Odlotowy piątek: Charlotte Cardin, Warhaus, Charlotte Gainsbourg

Charlotte Cardin “Main Girl” Kanadyjska wokalistka, Charlotte Cardin, po kilku wydanych singlach, pojawia się wreszcie z nową EPką, którą promuje klip do “Main Girl”. Piękny klimat dzikiej przyrody na tle emocjonalnego rozdarcia. Charlotte, pomimo dość nowoczesnego brzmienia, na szczęście nie przebiera swoich piosenek w future bassowe pawie, tylko trzyma się środków, które doskonale pasują do […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Avoid Dave, Curtis Harding, The Killers

Avoid Dave “Chemical Philosophy” Czasami zapętlę się w swojej miłości do elektroniki i wtedy gitary stają się dla mnie odtrutką. Mocniejsze uderzenie, takie jak w tej piosence Avoid Dave, z początku nieoczekiwane, a potem sukcesywnie wwiercające się w myśli. „Chemical Philosophy” kojarzy mi się chwilami z czymś, co mógłby kiedyś nagrać Lenny Kravitz. Lekko funkujący, […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Tori Amos, The LaFontaines, P!nk,

Tori Amos „Up The Creek” Jeżeli, tak jak w moim przypadku, czekało się lata na jakiś znaczący przełom w brzmieniu Tori Amos, to nic dziwnego, że „Up The Creek” może okazać się jutrzenką gigantycznych zmian. Nic też dziwnego, że odtworzyłem wczoraj tę piosenkę przynajmniej dwadzieścia razy pod rząd. „Up The Creek”, drugi utwór zapowiadający album […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Sgrow, JP Cooper, RØMANS

Sgrow „Feel Something” Eksperymentalna elektronika to być może nie to, co tygrysy lubią najbardziej w środku upalnego lata, ale tym bardziej, dla odmiany, warto przysłuchać się temu utworowi. Sgrow, duet z Oslo, nie przebiera w środkach, aby odtworzyć cyfrowy chaos kryjący się w umysłach jego twórców. Z jednej strony mroczne brzmienia ocierające się o ambient, […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Garbage, Chase & Status feat. Emeli Sandé, Jimi Charles Moody, Billy Raffoul

Garbage „No Horses” Nowy utwór Garbage pojawił się w sieci dosłownie przed chwilą i jak na razie chyba tylko w streamingu. „No Horses” to dla mnie totalne brzmieniowe zaskoczenie, stanowiące prezent dla każdego zagorzałego fana. Throwback Friday do roku 1995, mroczny beat, ciężkie gitary, wszystko jest tak, jak być powinno. „Apokalipsa nadeszła”, zawodzi Shirley Manson, […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Methal feat. X Ambassadors, Cazzette, GusGus

Methal feat. X Ambassadors “Cycles” Świetny utwór, który stał się podkładem do “I’m with the Banned”, akcji zapoczątkowanej dziś oficjalnie przez Spotify. „Spotify is getting political”, obwieścił internet, jako że akcja skupia się na ludziach, których dotknął amerykański „travel ban”, zakaz wzjadu do USA dla obywateli sześciu państw. Niezależnie od politycznego konktekstu, z którym można […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Katy Perry, Lorde, Sia

              Katy Perry “Witness” Powiedziałby ktoś, że intensywna mieszanka lat 80 & 90-tych powinna mi się automatycznie spodobać i nie ma w tym wielkiej przesady. Prawdą jest też, że Katy Perry nigdy nie zdołała utrzymać mojej uwagi na długość którejkolwiek ze swoich wcześniejszych płyt. Tymczasem „Witness”, album, który ukazał […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: TLC, Harry Styles, Coals

TLC „Haters” Nowy utwór TLC to niestety próba zaczepienia się o dzisiejsze czasy w najprostszy z możliwych sposobów, czyli kopiując aktualnie obowiązujący styl. Nie muszę chyba mówić, że aktualnie obowiązujący styl mam totalnie gdzieś, a do TLC to on niestety w ogóle nie pasuje. Utwór „Haters” jest niestety dość banalny, również w warstwie tekstowej, więc […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Alison Moyet, Nothing But Thieves, NIIA

Alison Moyet “Reassuring Pinches” Alison Moyet to przede wszystkim świetny głos, który od lat podziwiam niezmiennie. Cieszy też fakt, że wokalistka nie zamknęła się w klatce lat 80-tych, z których się wywodzi, tylko konsekwentnie uwspółcześnia swoje brzmienie. „Reassuring Pinches” to oczywiście nic na miarę obecnego popu spod znaku The Chainsmokers, i chyba na szczęście, ale […]

[Muzyka] Odlotowy piątek: Sheryl Crow, Bishop Briggs, Joywave, Hurts, Hannah Grace, Wallace

Sheryl Crow “Be Myself” LP Bardzo dopracowana, spójna, przemyślana płyta. Tylko co z tego, skoro po przesłuchaniu ledwo pamięta się poszczególne piosenki. Sheryl Crow wróciła do brzmienia sprzed lat i za to należy jej się kredyt zaufania, jednak moja pierwsza myśl po przesłuchaniu albumu „Be Myself” to „następnym razem będzie lepiej”. Trochę szkoda, czasami lepiej […]